Ogólnopolska sesja jubileuszowa z okazji 50. rocznicy wznowienia działalności przez Oddział Gdański Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego
„Dawna i współczesna polszczyzna w perspektywie deskryptywnej, normatywnej i dydaktycznej”
odbyła się się 20 listopada 2009 r. na Wydziale Filologicznym UG.
Konferencję zorganizowały: Zakład Współczesnego Języka Polskiego, Zakład Pragmatyki i Tekstologii Językoznawczej Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego UG oraz Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego.
Międzynarodowa konferencja upamiętniająca 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej odbyła się w dniach 17-19 września 2009 r. w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku. Konferencję zorganizowali Wydział Filologiczny Uniwersytetu Gdańskiego, Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku - przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Uczestników powitali organizatorzy: Dziekan Wydziału Filologicznego prof. UG, dr hab. Andrzej Ceynowa, Dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury, Larry Okey Ugwu oraz w imieniu Marszałka Województwa Pomorskiego, Władysław Zawistowski.
W konferencji udział wzięło 42 uczestników z pięciu państw świata: Kanady, Niemiec, Holandii, Szkocji i Polski. Najsilniejszą reprezentację (14 osób) miał w niej Wydział Filologiczny Uniwersytetu Gdańskiego. Konsultantami merytorycznymi konferencji oraz redaktorami publikacji pokonferencyjnej są profesorowie z Uniwersytetu Gdańskiego: Zbigniew Majchrowski i Wojciech Owczarski.
W przedstawionych referatach wiele było rozważań m.in. na temat literackich świadectw holocaustu, na temat polskiej prawdy i polskich mitów dotyczących II wojny światowej: Westerplatte, Września, Powstania Warszawskiego, Hubalczyków, na temat pamięci i postpamięci, a co za nimi idzie współczesnych przedstawień, rekonstrukcji i reminiscencji wojennych, a także na temat kobiecych i dziecięcych narracji wojennych oraz na temat pozaliterackich współczesnych przedstawień najbardziej traumatycznych doświadczeń w historii ludzkości: w filmie, teatrze, i sztukach plastycznych (B. Linke, M. Kołodziej).
Najliczniej omawiany krąg tematyczny dotyczył literatury holocaustu. Temat ten połączony z kwestią poszukiwania słów i formy dla przedstawienia zagłady poruszył m.in. prof. UG, dr hab. Marek Wilczyński (UG) tekstem Najmniej słów. Holocaust w opowiadaniach Idy Fink. W swoim referacie odwoływał do opowiadań Brunona Schulza, opowiadań wieszczących zagładę i rozpad materii. Najwymowniejszym sposobem dania świadectwa zagładzie jest słowna oszczędność i nazwanie wprost. Przybosiowa formuła „najmniej słów” może oznaczać w prozie Fink najmniej cierpienia. Sposób mówienia zatem kwestią moralną, stąd poruszana w wielu referatach kwestia „etyki reprezentacji zagłady”. Takie cechy, jak: kryzys literackości, przełamanie tradycji romantycznej i osobista pamięci wydarzeń sprawiły że niemal wszystkie najważniejsze polskie teksty o wojnie pisane były z poziomu osobistego doświadczenia. Na kwestię tę zwrócił uwagę dr Paweł Rodak (UW).
Tematu poszukiwania języka i formy dla wyrażenia doświadczeń wojennych dotykany był przez wielu referentów: dr Robert Pruszczyński (UW) skupił się na Medalionach, jako przykładzie literatury stopnia zero. W nawiązaniu do Rolanda Barthesa, który rozprawia się z literackim mitotwórstwem, który tropi u pisarzy odwracanie się lub zbliżanie się do pozaliterackiej rzeczywistości Pruszczyński tropił u Zofii Nałkowskiej „podszyty hipokryzją związek beznamiętności i zaangażowania”.
Osobny blok stanowiły referaty o polskich prawdach, mitach i legendach narodowych związanych z II wojną światową. Temat ten poruszyli m.in. gdański pisarz Władysław Zawistowski Rozstrzelana warta honorowa. Niespełniony Mit Września 1939, prof. dr hab. Sławomir Buryła (UW-M), w którego imieniu przedstawiono analizę niezwykłej żywotności Legendy Westerplatte w literaturze polskiej. O bohaterstwie i bohaterszczyznie – negatywnej kategorii bohaterstwa, w reportażach wojennych Melchiora Wańkowicza oraz potrzebie narodowych mitów, choćby dla ich współczesnej literackiej deheroizacji mówiła piszące te słowa (UG).
Dwie interesujące wizje post wojennej rzeczywistości w dramacie polskim, na przykładzie sztuk: Doroty Masłowskiej Między nami dobrze jest i Pawła Passiniego Hamlet 44 analizował dr Jacek Kopciński (UKSW). Na przykład u Doroty Masłowskiej obraz ponowoczesnego śmietnika miesza się z obrazem doszczętnie zbombardowanego domu w jakąś „upiorną lazanię” - mówił.
Ciekawą dyskusję, którą poprowadziła prof. UG, dr hab. Ewa Graczyk (UG), wywołał blok dotyczący kobiecych doświadczeń i kobiecych narracji wojennych. Temat obcości wśród swoich poruszyła prof. dr hab. Danuta Dąbrowska (US). Rzeczywistość końca wojny, w której kobiety stawały się „nagrodami” dla zwycięzców, ofiarami gwałtów, rzeczywistość ta cechowała się zanikiem jakiejkolwiek solidarności w nieszczęściu, sprowadzeniem wszelkich odczuć do instynktu przetrwania: „[...] bywa i tak, że gwałcone i bite kobiety wskazują żołnierzom te miejsca ukrycia innych jakby z zemsty czy przekonania, że krzywda powinna być wspólna”. Kobiece narracje wojenne analizowały także: prof. UG, dr hab. Aleksandra Ubertowska (UG), mgr Aleksandra Orłowska (UKSW).
Czekamy zatem na tom pokonferencyjny, który zapowiada się bardzo różnorodnie i interesująco.
Pod względem translatorycznym konferencję obsługiwali studenci z Zakładu Badań nad Przekładem i Komunikacją Międzykulturową Instytutu Anglistyki przygotowani przez mgr Paulę Gorszczyńską. Zagranicznym gościom referaty tłumaczyli: Justyna Burzyńska, Patricia Sorensen, Urszula Gołowicz, Martyna Wojtaś, Krzysztof Świerszczyński oraz absolwentka IA, Zofia Ziemann.
W dniach 18-19 maja 2009 r. w Katedrze Kulturoznawstwa Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się interdyscyplinarna konferencja naukowa Rodzina świecie współczesnym – modele, role, funkcje. Była ona poświęcona różnorodności współcześnie funkcjonujących modeli rodziny i ról jej członków, w perspektywie różnic kulturowych, religijnych, społecznych i ekonomicznych, a pytaniem, na które uczestnicy starali się odpowiedzieć było to, w jakim zakresie pozostaje ona ostoją tradycyjnych wartości, a na ile uległy one destrukcji i zastąpieniu przez nowe.
Konferencja rozpoczęła się w poniedziałek rano dyskusją panelową poświęconą funkcjonowaniu rodziny w sytuacji kryzysu - poddanej oddziaływaniu Historii, obcego wzorca kulturowego czy autodestrukcji jej członków. Rozmawiali o tym: prof. dr hab. Stefan Chwin, Stefan Chazbijewicz, abp. Tadeusz Gocłowski, Jolanta Łazuga-Koczurowska, prof. dr hab. Franciszek Rosiński i Danuta Wałęsowa.
Wystąpienia 40 prelegentów odbywały się w pięciu panelach tematycznych: Relacje w rodzinie, Model rodziny, Wielokulturowość, Kryzys rodziny i Oczekiwania wobec rodziny. Referenci podejmowali różnorodne kwestie m.in.: prawne i ideologiczne aspekty funkcjonowania kategorii rodzicielstwa prawnego, genetycznego i biologicznego (dr Magdalena Radkowska-Walkowicz, Nowe technologie reprodukcyjne a polska rodzina); traktowanie ciąży jako eventu (Zanim się narodzi… Karolina Kowalska); funkcjonowanie alternatywnych modeli rodziny – monoparentalne (z wyboru), LAT (living apart together), DINK (double income no kids), dual-career family czy związki homoseksualne – i ich status prawny (mgr Aneta Grygiel i mgr Dawid Kaiser). Uwaga uczestników skupiła się także wokół kryzysu ojcostwa i rodziny, a także na odbiciu tych zjawisk w sztuce, o Ucieczce z domu. Od rodzin toksycznych do rodzin alternatywnych w polskiej literaturze i w filmie po 1989 roku mówiła dr Agnieszka Skolasińska, a o Atrofii więzi rodzinnych w najnowszym dramacie polskim dr Miłosz Babecki. O modelach rodziny funkcjonujących w innych kulturach mówili: ks. prof. Franciszek Rosiński - Rodzina nowogwinejska w okresie przemian kulturowych, mgr Katarzyna Kleiber - Wizerunek rodziny w irańskiej kulturze wizualnej i dr Monika Samsel-Chojnacka - Przemiany modelu rodziny w skandynawskiej powieści kryminalnej przełomu XX i XXI wieku.
W ramach Festiwalu Slawistyki odbyła się doktorancko-studencka sesja naukowa zatytułowana Słowiańskie obrazy miłości. Obrady odbywały się 13 maja 2009 r. na Wydziale Filologicznym UG. Konferencję otworzyli Prorektor ds. Nauki, prof. dr hab. Grzegorz Węgrzyn oraz prof. UG, dr hab. Halina Wątróbska, Kierownik Katedry Slawistyki. Prorektor prof. Węgrzyn docenił dorobek naukowy i prężność naukową Katedry Slawistyki i Koła Naukowego Slawistów P.P. Njegoša – organizatora konferencji.
- Jest wiosna, trwa Festiwal Slawistyki, sesja o słowiańskiej miłości organizowana i prowadzona przez naukową młódź. Można więc liczyć na znakomite naukowe owoce -mówiła prof. Halina Wątróbska.
Sesja dotycząca Słowiańskich obrazów miłości została szeroko zakrojona i podzielona na trzy sekcje: kulturoznawczą, językoznawczą i literaturoznawczą. Wykłady inaugurujące sesję poświęcone były różnym dziedzinom sztuki. O serbskiej muzyce rokowej – turbofolku mówiła Katarzyna Knapik z Uniwersytetu Łódzkiego, o przedstawieniu miłości w twórczości malarzy i rzeźbiarzy naiwnych, Aneta Kozakiewicz z Uniwersytetu Gdańskiego, o rosyjskiej miłości w nowym kinie Rosji, Marta Brzezińska z Uniwersytetu Warszawskiego, o małżeństwie w XIX-wiecznej Bułgarii, Marcin Fastyn z Uniwersytetu Łódzkiego. Posiedzenie plenarne zakończył Emilian Prałat z Uniwersytetu w Poznaniu referatem zatytułowanym Pędzlem i piórem o miłości.
Wykład reportera i historyka Michaela Dobbsa zatytułowany Atoning for Yalta: The United States and Poland 1945-1989/ Pokuta za Jałtę. Stany Zjednoczone i Polska 1945-1989 odbył się 12 maja 2009 r. na Wydziale Filologicznym UG. Tematem wykładu była rola Stanów Zjednoczonych w historii Polski, zwłaszcza na początku i końcu zimnej wojny. Michael Dobbs jako reporter „Washington Post” i pierwszy zachodni dziennikarz, jaki znalazł się w Stoczni, był świadkiem wydarzeń sierpniowych 1980 r.
- W roku ’80 zachodni dziennikarze i reporterzy nie mieli wstępu do stoczni ani innych zakładów pracy. Mnie udało się dostać na teren stoczni, spotkać z Wałęsą i obserwować już pierwsze kameralne negocjacje z dyrekcją stoczni – mówił Michael Dobbs. – Później miałem oczywiście problem z wysłaniem relacji prasowej. Udało mi to zrobić dopiero drogą telefaksową z Warszawy. Zachodnia prasa nie miała pojęcia o tym, co działo się wówczas w Polsce.
Zdaniem Dobbsa sierpień 1980 był nie tylko początkiem dekady prowadzącej do upadku komunizmu i zakończenia dominacji sowieckiej w tej części Europy, ale był także, co niezwykle ważne, początkiem rewolucji informacyjnej:
- Zasługą Lecha Wałęsy było m.in. to, że zrozumiał znaczenie informacji przekazywanych na Zachód, które za pośrednictwem zachodnich mediów m.in. radia Wolna Europa wracały i rozprzestrzeniały się także w Polsce. Po roku 1980 kontrola komunistów nad rozprzestrzenianiem się informacji stawała się bardzo trudna, a z czasem niemożliwa.
Michel Dobbs autor książki Jak upadł Wielki Brat: upadek sowieckiego imperium, wydanej w 1996 roku, pracuje obecnie nad książką o źródłach zimnej wojny. Jego zdaniem Jałta, dla nas Polaków symbol zdrady Zachodu, była jedynym wyjściem, które w długofalowej, historycznej perspektywie okazało się sukcesem. Doprowadziło ono bowiem do ujawnienia słabości imperium sowieckiego, a w ciągu trzech, czterech dekad obnażyło całkowitą niezdolność Związku Radzieckiego do dalszej dominacji w Europie Środkowej. Tytułowa „pokuta Ameryki” za Jałtę pozostaje jednak według niego kwestią otwartą.
"Sprache und Kultur als gemeinsames Erbe im Grenzgebiet"/
"Język i kultura wspólnym dziedzictwem pogranicza"
odbyła się w dniach 3-5 czerwca 2009 r. na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego. Konferencję otworzyli: Joachim Bleicker, konsul generalny Republiki Federalnej Niemiec w Gdańsku, prof. UG, dr hab. Józef Arno Włodarski, prorektor ds. studenckich Uniwersytetu Gdańskiego oraz prof. UG, dr hab. Andrzej Ceynowa, dziekan Wydziału Filologicznego:
- Bardzo cieszę się, że kilka razy w roku z inicjatywy Instytutu Germanistyki odbywają się konferencje naukowe, które skupiają się wokół problematyki historii, kultury, literatury i języka naszych narodów - mówił konsul Joachim Bleicker. - Podziwiam ludzi, którzy podejmują wysiłek nauki języka niemieckiego, zwłaszcza że język literacki bardzo różni się od języka życia codziennego w Niemczech, gdzie funkcjonuje bardzo wiele dialektów.
Prof. UG, dr hab. Grażyna Łopuszańska-Kryszczuk we wprowadzeniu do konferencji poświęconej zagadnieniu języka pogranicza podkreśliła wspólną historię naszych języków:
- Źródła historyczne wskazują na to, że już w VIII wieku n.e. u ujścia Wisły - w okolicach Drużna koegzystowały różne systemy językowe: zachodniosłowiański, bałtyjski i germański.
Profesor Łopuszańska wyraziła radość, że na konferencji są reprezentowane wszystkie duże ośrodki akademickie w Polsce.
O niezwykle prężne działalności Instytutu Germanistyki mówił na wstępie prorektor, prof. UG, dr hab. Józef Arno Włodarski, a później dyrektor Instytutu Germanistyki, prof. dr hab. Andrzej Kątny:
- Gdańska germanistyka wprowadza nowe kierunki studiów, jak: lingwistykę stosowaną czy niemcoznawstwo, aby uatrakcyjnić ofertę kształcenia studentów i dostosować się do szybko zmieniających się realiów na rynku pracy.
Dyskusje naukowe na temat pograniczności kultury i języka trwały trzy dni.
Patronat honorowy nad konferencją objął Konsul Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Gdańsku.
Relacja Anna Malcer-Zakrzacka
Organizator: Zakład Językoznawstwa Germańskiego przy Instytucie Filologii Germańskiej Wydziału Filologicznego UG.
odbywała się w dniach 2–3 czerwca 2009 r. na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego, ul. Wita Stwosza 55. Dwudniową, szeroko zakrojoną, konferencję otworzyli: prof. dr hab. Jolanta Maćkiewicz, prof. UG, dr hab. Ewa Graczyk, dyrektor Instytutu Filologii Polskiej oraz prof. UG, dr hab. Andrzej Ceynowa, dziekan Wydziału Filologicznego, który wyraził radość, że nasi naukowcy podejmują ważną i nurtującą odbiorców problematykę kondycji języka polskiego w mediach.
Konferencja poświęcona jest problematyce słowotwórstwa. Referaty wstępne poświęcone były przede wszystkim dziennikarskiej aktywności konceptualizatorów – twórców neologizmów i okazjonalizmów. O pragmatyce słowotwórstwa medialnego mówiła prof. dr hab. Barbara Kudra z Uniwersytetu Łódzkiego:
- Celem nadawcy medialnego jest przede wszystkim satysfakcja odbiorcy z kontaktu z tekstem. Dlatego najważniejsze w komunikacji medialnej są gry językowe, polegające głównie na grach z formą i grach z treścią.
Pani Profesor przywoływała takie kontaminacje, dezintegracje i gry słowne, jak: dodaizm, kaczym, tuskizację prawa czy Sopotgate.
Tematowi inwencji słowotwórczej w felietonie i w innych gatunkach dziennikarskich poświęcone były kolejne referaty: prof. dr hab. Jolanty Maćkiewicz i prof. dr hab. Jolanty Kowalewskiej-Dąbrowskiej z Uniwersytetu Gdańskiego. Profesor Jolanta Maćkiewicz dała wiele ciekawych przykładów na funkcjonowanie okazjonalizmów dziennikarskich w felietonach ostatnich lat i tak na przykład: mózgole to nowa rasa superinteligentych poskramiaczy niewieścich serc, wpływacy – dziennikarze, którzy „przejęci rolą czwartej władzy zrezygnowali z dostarczania informacji, a całe ich dziennikarstwo ogranicza się do wywierania wpływu oraz pływania po różnych tematach”, swojakożercy – „radykalnie proekologiczni smakosze, którzy jedzą produkty kupione od rolników tylko z najbliższej okolicy", purobciach zaś to „obciach w stanie czystym”:
- Okazjonalizmy dziennikarskie funkcjonują w felietonach na zasadach neologizmów stylu artystycznego – podsumowała wystąpienie prof. Maćkiewicz.
Profesor Jolanta Kowalewska-Dąbrowska podkreślała w swoim referacie, że dla zrozumienia niektórych neologizmów potrzebny jest kontekst i tło kulturowe, a ich rola sprowadza się głównie do tworzenia produktywnych modeli słowotwórczych. Przykładem są m.in. ciągi słowotwórcze z przedrostkami euro- i eko-: europosłowie, eurospryciarze, eurorozterki, euroswoboda i dalej ekogwiazdy, ekohotele. W nawiązaniu do łże-elit powstały ostatnio terminy: łże-singiel i łże-casanova. W obliczu światowego kryzysu zaś modne stało się złożenie - kryzysoodporność.
Na koniec I części posiedzenia plenarnego medialne przesunięcia paradygmatyczne w mediach tropił dr Artur Czesak z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Sztandarowymi przykładami były dlań nowości językowe w postaci: pasjonata, nepota i celebryta.
Przed uczestnikami konferencji jeszcze niemal trzydzieści referatów pełnych słowotwórczego materiału z dawnego i współczesnego języka mediów.
Dokładnie w 100-lecie śmierci największej polskiej aktorki, 8 kwietnia 2009 roku, wykład zatytułowany Helena Modrzejewska - gwiazda dwóch kontynentów wygłosił dr Krzysztof WÓJCICKI.
Helenę Modrzejewską, najbardziej znaną polską aktorkę, podziwia się dziś za niezwykłą świadomość aktorstwa, kreacji, środków artystycznego wyrazu. Świadczą o tym listy i zapiski, w których teoriami, bliskimi w duchu metodzie Stanisławskiego, zdaje się wyprzedzać swoją epokę: - Modrzejewska choć sama stała się gwiazdą, przeciwna była temu, czym żył teatr jej epoki. Nie hołdowała gwiazdorstwu – mówił dr Krzysztof Wójcicki. – Dokonała niemożliwego, zagrała Szekspira w Londynie po angielsku i …odniosła sukces aktorski. Potwierdza to jej wielką intuicję artystyczną. W repertuarze miała 18 ról Szekspirowskich. W swojej karierze zagrała 6 tys. przedstawień z czego tysiąc siedemset po polsku i resztę po angielsku. Ciekawostką jest to, że sceny szaleństwa Ofelii dla uwiarygodnienia stanu psychicznego bohaterki grywała w Ameryce po polsku.
Dr Krzysztof Wójcicki prowadzi szerokie studia na temat Heleny Modrzejewskiej (także w Ameryce). Zaowocowały one obronioną w 2005 roku na Wydziale Filologiczno-Historycznym UG rozprawą doktorską zatytułowaną Amerykański debiut teatralny Heleny Modrzejewskiej. Legenda i prawda. Do jego cennych inicjatyw należy zaliczyć m.in. opracowanie i wydanie po polsku odnalezionej w Ameryce baśni Heleny Modrzejewskiej napisanej dla jej wnuka Titi, Nunu i Klembolo, czyli przygody dwóch liliowych chłopczyków i psa o sześciu nogach, doprowadzenie do badań genetycznych z zachowanych włosów aktorki w celu potwierdzenia jej arystokratycznego pochodzenia (z książęcego rodu Sanguszków) oraz poszukiwanie zaginionego filmu z jej udziałem.
W holu Wydziału Filologicznego można oglądać wystawę na stulecie śmierci Heleny Modrzejewskiej przygotowaną przez pracowników Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego.
Organizatorem wydarzenia było Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza.
Relacja Anna Malcer-Zakrzacka
3-4 kwietnia 2009 r.
TE rzeczy. Nie-do-mówienia
Pod takim hasłem odbyła się w piątek i sobotę 3-4 kwietnia 2009 r. studencka konferencja naukowa organizowana przez studentów Koła Teoretyków Literatury i Koła Polonistów Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego UG. Konferencję otworzyli dyrektor ds. kształcenia Instytutu Filologii Polskiej, dr Maciej Dajnowski i opiekun Koła Naukowego Teoretyków Literatury, dr Mariusz Kraska: - O rzeczach, o których nie można mówić, trzeba pisać - powiedział, życząc uczestnikom owocnych obrad.
Przez dwa dni studenci i doktoranci z całej Polski prezentowali referaty poruszające tematy, o których trudno jest mówić otwarcie. Trudno, bo brakuje odpowiedniego języka - sposobu wyrażania, trudno, bo obwarowane są tabu, wstydliwe, niewygodne, trudno, bo wolimy je przemilczeć, nie dopowiedzieć. O swoich najbardziej irytujących lekturach m.in. Przygodzie Michelangelo Antonioniego, które ignorują horyzont oczekiwań odbiorców - mówiła w inauguracyjnym referacie Szukajcie a nie znajdziecie. Logiczne paradoksy ludzkiego myślenia Martyna Wielewska z UG. Mateusz Curyło z UJ przestawiał taoistyczną koncepcję kradzionej miarki Zhuangzi, będącą kontynuacją filozofii Lao Tse: - Każde piękno uznane za piękno ustanawia brzydotę, każde dobro uznane za dobro ustanawia zło.
Dojmujący brak w literaturze polskiej opowieści o naszym początku, o narodzinach (analizując wyjątki: Polkę Manueli Gretkowskiej i Początek Anny Nasiłowskiej) zauważyła Anna Foltyniak z UJ. Problemy językowego samookreślenia w języku polskim, z którymi borykają się osoby transseksualne i interseksualne, poruszał Marcin Rzeczkowski z WSFiZ.
O "pisaniu prowizorycznym" czyli o roli i motywacjach przemilczenia w późnej poezji Czesława Miłosza mówiła Katarzyna Panfil z UG: - Nie wolno mówić o wszystkim, bo jest się odpowiedzialnym za drugiego, jest się "stróżem brata swego" - referowała prelegentka za Czesławem Miłoszem. - Prawda ma być dla każdego taka, jaką jest on w stanie wytrzymać, nie może być ponad jego siły. Przemilczenie jest więc ratunkiem dla żywych. Poetycką "autocenzurę" warunkuje poeta względami etycznymi. Z kolei siłę niewyrażalnego w powieści Czytadło Tadeusza Konwickiego tropiła Magdalena Jackowska z UW, powołując się na filozoficzną myśl: Wszechświat jest błędem w wielkiej pustce nieistnienia.
Drugą część piątkowych obrad zdominowały teksty stawiające w centrum problematykę tożsamości. Agnieszka Narloch z UG, odwołując się do Foucaultowskiego pojęcia dyskursu władzy, dowodziła, jak dominujące w kulturze, zwłaszcza popularnej, obrazy determinują rozumienie piękna kobiecego ciała. W kręgu feministycznym sytuowało się także wystąpienie Joanny Wróbel (UG) Mój mąż chce mnie zabić. O niewypowiedzianym lęku w romansie. Za tym wyraziście perswazyjnym tytułem w istocie kryło się dalekie od potocznych, obiegowych opinii spojrzenie na funkcję popularnych romansów. Prelegentka wykorzystując analizy znanej amerykańskiej badaczki Tani Modleski, postawiła tezę, że „kobiece” powieści należy rozpatrywać jako przetransponowane w przestrzeń fikcji fantazmatyczne projekcje ich czytelniczek i z tej perspektywy może być ta odmiana literatury definiowana jako szczególna próba zapisu kobiecych doświadczeń.
Następne teksty również w centrum uwagi stawiały problem bądź to tożsamości płci ( Wanda Dittrich z UG i jej interpretacja Lokatora Romana Polańskiego), bądź to doświadczeń erotycznych i literackich sposobów ich ujęcia. Tej ostatniej kwestii, w kontekście reprezentacji pożądania homoerotycznego, szczególnie dużo miejsca poświęcił Paweł Rams z UJ. Powołując się m.in. na twórczość Jarosława Iwaszkiewicza czy autorów mniej lub bardziej sytuujących się w kręgu kultury popularnej (np. Michał Witkowski, Edward Pasewicz), wskazał na istnienie w naszej literaturze tendencji, polegającej na – jak przekonywał – coraz to wyrazistszym emancypowaniu się wątków gejowskich w najnowszych powieściach. Do tematu wyrażalności wrócił w swoim referacie także Mariusz Więcek z Gdańska zajmujący się poezją Tadeusza Dąbrowskiego, za której znamienny rys uznał transgresyjne (w sensie Bataille’owskim) nałożenie się wątków i doświadczeń religijnych, metafizycznych z erotycznymi.
Jednym z kończących pierwszy dzień sesji referatów był tekst historyka Łukasza Kielbana z poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza Eugenika w świadomości społeczeństwa polskiego 20-lecia międzywojennego. Jego autor przedstawił mało znany, przemilczany wątek obecności w przedwojennej Polsce dziś powszechnie potępianych eugenicznych idei selekcji i segregacji. Sięgając do ówczesnych publikacji, w tym np. do czytelniczej korespondencji Polski Zbrojnej – przedstawiał, że zwłaszcza w środowisku rodzin wojskowych eugenika stawała się po części elementem świadomości potocznej.
Sobotnie wystąpienia stały przede wszystkim pod znakiem potęgi obrazu – tego, co obraz, różnorako pojmowany, pokazuje i tego, czego nie pokazuje bądź pokazać nie może. O tej perswazyjnej potędze obrazowości mówił Kamil Stanuch z UJ, który zaproponował w swoim tekście wnikliwą analizę jednej z reklam prasowych koncernu IKEA. Niestety, mniej liczni niż pierwszego dnia słuchacze mogli też zapoznać się z próbami przełamania estetycznej granicy między egzystencją i sztuką, materialnością artystycznego tworzywa i cielesnością jako elementarną formą zapisu ludzkiego cierpienia i choroby zaprezentowanymi w referacie Pauliny Dzwonkowskiej z UŁ. Tekst ten, podobnie zresztą jak kolejny głos Moniki Pastuszko (UW) prezentującej zamkniętą w reporterskim fotograficznym kadrze historię czarnobylskiej tragedii, prowokował do pytania o różnice, ale i podobieństwa między wyrażalnością/niewyrażalnością słowa i obrazu, literackiego potencjalnego przedstawienia i nieusuwalnej „widzialności”, której też z oporem przychodzi zmagać się z materią rzeczywistości.
O tym, co można pisać, i co wolno pokazać – mówiła z kolei reprezentantka gospodarzy Joanna Ginter („Tabuloid, czyli o TYCH rzeczach w bulwarówkach). Autorka, co godne podkreślenia, stroniąc od publicystycznego komentarza, postawiła tezę, iż w popularnej bulwarowej prasie mamy do czynienia z przewartościowaniem kulturowej kategorii tabu. Paradoksalnie – przekonywała – to wszystko, co w kulturze oficjalnej, wysokiej zepchnięte jest poza sferę wypowiadania, w sensacyjnej, kolorowej prasie staje się „normalnym” przedmiotem dialogu.
Ostatnie cztery wystąpienia z powrotem przeniosły uczestników interesującej sesji w granice imperium słowa, choć nie tylko literatury. Laura Polkowska (PAN) zajęła się bowiem tym, co mówią nie mówiąc wprost politycy polskiej prawicy. Zofia Ziemann z UG na marginesie Mansfield park zastanawiała się zaś nad tym, dlaczego i ewentualnie czy Jane Austen przemilczała wstydliwy XIX-wieczny niewolniczy fragment historii brytyjskiej monarchii. A niejako w opozycji Grzegorz Kolesiński zajął się formami pisarskiej autokreacji, jakie podejmował w swej twórczości (i nie tylko) Leopold Tyrmand.
Dwudniowe spotkanie zakończył referat Marty Jankowskiej (UG) Zabójstwo czy zabieg – światopogląd odzwierciedlony w językowym obrazie aborcji. I był to szczęśliwy przypadek. Autorka bowiem, mimo bardzo konkretnego materiału językowego, który był przedmiotem jej zainteresowania, postawiła w swoim wystąpieniu kluczowe pytanie: czy możliwe jest stworzenie „obiektywnego” dyskursu o rzeczywistości? To oczywiście pytanie, które prowokuje do postawienia kolejnych problemów. Uczestnicy konferencji mieli odwagę o kilku z nich mówić, mając świadomość tego, że nie wypowiedzieli wszystkiego. Ale to tylko stwarza nadzieję na kolejne równie udane spotkanie w przyszłym roku.
Konferencję objął patronatem JM Rektor Uniwersytetu Gdańskiego i Prezydent Miasta Gdańska.
Relacja dr Mariusz Kraska,
Anna Malcer-Zakrzacka
Konferencji towarzyszyła wystawa zdjęć dr Piotra Millatiego zatytułowana Żyjąc na peryferiach, którą można było oglądać w Bibliotece Uniwersytetu Gdańskiego.
Kolejna edycja sesji "drobiazgowej" zatytułowana 22 fotografie (poprzednie nosiły tytuły: Miłe życia drobiazgi oraz Drobiny czasu), organizowana co roku przez Zakład Antropologii Literatury i Krytyki Artystycznej Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego UG, odbyła się w 31 marca 2009 na Wydziale Nauk Społecznych.
Krótkie acz niezwykle esencjonalne referaty przedstawiło 22 prelegentów, którzy mieli za zadanie mówić o antropologicznym wymiarze fotografii. Nie sposób choćby musnąć wszystkich referatów i zawartych w nich treści, ale warto wspomnieć na przykład o tych analizach fotografii, które utrwaliły znaki historii, to znaczy pamięć znaczących, przerażających i ważnych wydarzeń historycznych. W tym nurcie utrzymany był referat Der Tolle Major (Wściekły major) Artura Nowaczewskiego – próba opisania fotografii poległego 30 kwietnia 1940 roku w walce z hitlerowcami majora Henryka Dobrzańskiego - Hubala, legendy niezłomności kawalerii polskiej utrwalonej m.in. w reportażu Hubalczycy Melchiora Wańkowicza: – Niezwykłość tego zdjęcia polega, oprócz wartości dokumentalnej, na utrwaleniu mitu, według którego kultura zdobywców każe pokazywać swoje trofea. Osoba „wściekłego, szalonego Majora” jest na tym zdjęciu takim właśnie trofeum - mówił prelegent.
O sytuacji podwójnego świadka historii, w którym znalazła się reżyserka potęgi Adolfa Hitlera - Leni Riefenstahl, mówiła prof. Ewa Nawrocka, zwracając uwagę na przerażenie w oczach flirtującej z reżimem kobiety, będącej świadkiem ludobójstwa w miasteczku Końskie we wrześniu 1939. O przewrotności historii także mówił prof. Stanisław Rosiek, któremu radość 1989 roku z pierwszych jaskółek wolności w Polsce mąciło (zagubione) zdjęcie prasowe chińskiego studenta, ofiary masakry na placu Tiananmen (Placu Bramy Niebiańskiego Spokoju). Wobec materialnej utraty fotografii ważniejsza okazała się jej pamięć, a raczej pamięć wrażenia, refleksji i Bataille’owskich skojarzeń dotyczących „pragnienia śmierci w ekstazie”, jakie pozostawiła. Spust migawki bywa czasem także naciskany przez dobrego ducha historii twierdził prof. Zbigniew Majchrowski, który opowiadał o „spotkaniu na fotografii” trzech trzydziestolatków, literatów będących w sytuacji, w której nie byli już młodymi talentami, ale nie byli jeszcze autorytetami: - Zdjęcie Kazimierza Wyki, Czesława Miłosza i Jerzego Andrzejewskiego wykonane w Krzeszowicach w 1941 roku pokazuje sielankę w cieniu apokalipsy, jest historyczną zapowiedzią losów polskich intelektualistów po wojnie: w kraju i na emigracji - mówił. W tym kontekście najważniejsze okazywało się, podobnie, jak w referatach Magdaleny Kreft-Świetlik, Izabeli Tusk czy w ludowo-obyczajowym referacie Wojciecha Owczarskiego, to czego na nich nie ma oraz rodzaj współistnienia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości złapanej w jednym jedynym momencie. Prof. Wojciech Owczarski, analizując zdjęcie ślubne Stanisława Wyspiańskiego, mówił na przykład o tym do czego doprowadziła dramatopisarza fascynacja niewinnie brzmiącą ludowością: - Na zdjęciu widać zmaganie się pisarza z „bezrozumną siłą i chłopską żywotnością" – mówił prelegent. Swoistą gratką dla literaturoznawców był także artystyczny akt Jarosława Iwaszkiewicza analizowany przez Bartka Dąbrowskiego.
Oprócz fotografii mających bezpośrednie związki historyczne i historyczno-literackie, na konferencji znalazły się także fotografie - niefotografie: zdjęcie rentgenowskie – „przedsionek śmierci” i obraz USG dziecka – „przedsionek życia”, które wprowadziły referentki Annę Filipowicz i Magdalenę Horodecką oraz licznie zgromadzonych słuchaczy w centrum rozważań antropologicznych. Stąd blisko było już do zastanowienia się nad istotą fotografii, która w gruncie rzeczy niewiele pokazuje, która chwyta zaledwie moment, ale której brak skazuje człowieka na nieistnienie i zapomnienie.
Teorii fotografii poświęcony był na przykład referat Piotra Millatiego na temat momentu, kiedy zdjęcie staje się ikoną – w dosłownym znaczeniu uobecnieniem tego co nadprzyrodzone. Wniosek brzmiał: - Zdjęcie, które staje się ikoną popkultury, daje wyraz zbiorowym pragnieniom i mitom.
W piątek 27 marca 2009 r. na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego międzynarodową konferencję, poświęconą literaturze dziecięcej pod hasłem: Polska i norweska książka obrazkowa - uczynić dzieci czytelnikami otworzył Dziekan Wydziału Filologicznego, prof. Andrzej Ceynowa. Konferencja, kolejne spotkanie w ramach trwającego projektu Fundacji Inicjatyw Społecznie Odpowiedzialnych, zatytułowana była Promocja norweskiej literatury dziecięcej w Polsce.
Na wstępie perspektywę historyczną norweskiej literatury dla dzieci przedstawiła Kristin Ørjasæter z Norweskiego Instytutu Literatury Dziecięcej. Norweska literatura miała umacniać ducha narodowego przez sławienie takich cech, jak: niezłomność, pokora wobec natury, wytrzymałość, oszczędność i niezależność. Współczesna literatura dziecięca wprowadza natomiast perspektywę będącą krytyką ideałów i stereotypów narodowych.
Prezentem dla każdego z uczestników konferencji były książki: Gaute Heivolla Niebo za domem oraz Hilde Ringen Kommedal Czy tata płacze? Niebo za domem to poetycka opowieść o tym, że dziecięca wyobraźnia może być najlepszym sposobem oswojenia dziecka ze śmiercią, żałobą, stratą bliskich osób. Opowieść o znalezieniu nieba, w którym przebywa mama w bezpośredniej bliskości domu, prowadzi do swobodnej konkluzji, że niebo to miejsce wewnątrz nas.
- Tworzenie historii i nowych światów prowadzi do powstawania magii – mówił Saute Heivoll, autor książki. – Magia to kwalifikowana głupota, na której jednakże można polegać. Ta głupota to dla mnie główny motyw tworzenia, który powoduje podświadome dojrzewanie literatury i osobowości człowieka.
Temat kontynuowała psycholog Maria Molicka, mówiąc, że literatura rozwija samoświadomość: - Poprzez generowanie doświadczeń w wirtualnym realnym świecie, jakim jest literatura, człowiek uświadamia sobie własną sytuację i emocje.
Druga część konferencji rozpoczęła się od prezentacji współczesnych norweskich książek obrazkowych poruszających ważne, niekiedy bolesne (przemoc w rodzinie) problemy społeczne. O dużych problemach małych dzieci mówiła Hanne Kiil z Norweskiego Instytutu Literatury Dziecięcej: - Współczesna literatura obrazkowa przekracza granicę tego, co niepokojące: wstydu, poczucia winy, gniewu. Zdarza się na przykład, że dzieci przeżywają frustrację z powodu ram, w które wtłaczają je oczekiwania innych ludzi, na ogół najbliższych.
O powołaniu literatury dziecięcej do bycia po prostu dobrą literaturą mówiła dr Maria Sibińska z Katedry Skandynawistyki Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego, analizując książkę Iona Fosse Kant czyli krawędź kosmosu. Akcja tej książki dzieje się w świecie wewnętrznym dziecka, które zadaje trudne pytania o naturę wszechświata. Opowieść jest wyzwaniem intelektualnym zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.
Relacja Anna Malcer-Zakrzacka
Konferencję zorganizowały:
Katedra Skandynawistyki Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego
25 i 26 marca 2009 r. na Wydziale Filologicznym gościł wybitny historyk literatury angielskiej i amerykańskiej oraz teoretyk literatury prof. dr hab. Tadeusz Sławek z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pierwszego dnia wizyty w Gdańsku prof. dr hab. Tadeusz Sławek wygłosił wykład zatytułowany Norman O. Brown i zmartwychwstanie ciała. Norman O. Brown (1913-2002) był amerykańskim filozofem, profesorem Uniwersytetu Kalifornijskiego. Jego najważniejsze dzieła to Life Against Death: The Psychoanalytic Meaning of History (1959), Love’s Body (1966) i Apocalypse and/or Metamrophosis (1991). Profesor Tadeusz Sławek w swoim wykładzie przywoływał najuważniejsze tezy Browna, do których należy m.in. przekonanie, że powołaniem humanistyki jest równoległa refleksja nad biografią i historią, łącznie prywatnego z historycznym. Jednym z głównych zadań refleksji filozoficznej jest podważenie tego, co powszechnie przyjęte, zaniepokojenie pytaniami. Najważniejsze pytania jakie trzeba sobie zadać, aby ocalić powagę istnienia to: Czego my naprawdę chcemy? Co robić, aby rozpocząć nową cywilizację? Co zrobić, aby świat był lepszy? Co to znaczy być razem w świecie? Norman O. Brown, mówiąc za prof. Sławkiem, twierdzi, że udzielenie zadowalających odpowiedzi na te pytania możliwe jest jedynie po przeprowadzeniu psychoanalizy społecznej - równoległej refleksji nad sobą, społeczeństwem i historią.
Dla Browna stale odczuwalny kryzys cywilizacji i zmierzch kultury wysokiej nie jest klęską. Każda apokalipsa jest dla niego metamorfozą, koniec - początkiem. Ścieżkami przezwyciężenia kryzysu jest poważne traktowanie istnienia i człowieka, odnalezienie powagi istnienia. Życie nabiera powagi, tylko z perspektywy końca i pytania o zmartwychwstanie. Tym pytaniom poświęcona jest książka Browna Life Against Death, w której śmierć rozumiana jest jako pozytywna siła, którą trzeba pojmować jako siłę zjednoczoną z życiem. Kontynuację tej tematyki filozof podjął w swojej ostatniej książce Apcalypse and/or Metamorphosis (1991). Zmartwychwstanie okazuje się w tej refleksji wywrotową siłą - siłą wyobraźni.
Tego samego dnia podczas seminarium Humanistyka bez warunków i potrzeby prof. Tadeusz Sławek kontynuował rozważania nad społecznymi koncepcjami Normana O. Browna i innych amerykańskich myślicieli i socjologów m.in. Johna Kennetha Galbraitha, Charlesa Wrighta Millsa - autora książki Wyobraźnia socjologiczna. Prowadzący seminarium, znawca tematyki uniwersyteckiej (rektor senior Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach), autor książki Antygona w świecie korporacji, rozważał m.in. tezę Immanuela Kanta o konflikcie fakultetów, która wskazuje filozofię (nauki humanistyczne) jako narzędzie dociekania prawdy w oparciu o działania rozumu, a także wskazuje na powołanie filozofii do bycia w opozycji.
Refleksja uczestników seminarium skupiła się przede wszystkim na roli nauk humanistycznych i roli uniwersytetu w dzisiejszym świecie. Do jednej z ważniejszych ról uczelni zaliczono konieczność kształcenia umiejętności życia z bogactwem, także bogactwem kulturowym. W toku dyskusji wysnuto kilka tez m.in. o konieczność udzielenia odpowiedzi na presję użyteczności nauki, o konieczności docenienia i oswojenia nowych mediów oraz o konieczności przygotowania zawodowego studentów studiów licencjackich (nie bez wątpliwości).
Druga część seminarium Humanistyka bez warunków i potrzeby, która odbyła się w czwartek, poświęcona była analizie koncepcji francuskiego filozofa Jacquesa Derridy zawartej w eseju O uniwersytecie bez warunków. Owa bezwarunkowość musi przejawiać się przede wszystkim w braku ograniczeń i warunków na drodze do mówienia prawdy, do mówienia wszystkiego. Konsekwencją uświadomienia sobie tego wyjściowego postulatu była dyskusja o profesjonalizmie i wspólnotowości uniwersytetu.
Relacja Anna Malcer-Zakrzacka
Sylwetka prof. dr hab. Tadeusza Sławka. Patrz więcej.
Konkurs języka rosyjskiego DYKTANDO 2009
organizowany przez Instytut Filologii Wschodniosłowiańskiej Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego
przy współpracy z Uniwersytetem im. I. Kanta w Kaliningradzie
24 marca 2009 roku w Instytucie Filologii Wschodniosłowiańskiej odbyła się trzecia edycja konkursu z języka rosyjskiego – Dyktando 2009. Pomysł zorganizowania dyktanda zrodził się dzięki współpracy Uniwersytetu Gdańskiego z Rosyjskim Państwowym Uniwersytetem im. Immanuela Kanta w Kaliningradzie. Do udziału w dyktandzie zaproszeni zostali uczniowie Liceów Ogólnokształcących z województwa pomorskiego oraz studenci Uniwersytetu Gdańskiego.
W dyktandzie uczestniczyli nauczyciele i uczniowie następujących szkół: V LO w Gdańsku, VIII LO w Gdańsku, XI LO w Gdańsku, XIX LO w Gdańsku, Szkoła Mistrzostwa Sportowego nr 1 w Gdańsku, Zespół Szkół Morskich w Gdańsku, III LO w Gdyni, V LO w Gdyni, IX LO w Gdyni, X LO w Gdyni, I LO w Kwidzynie, I LO w Słupsku, V LO w Wejherowie oraz studenci Filologii Rosyjskiej Uniwersytetu Gdańskiego.
Promocja książki „ŻYCIE JEST Z PRZENIKANIA...". SZKICE O TWÓRCZOŚCI RYSZARDA KAPUŚCIŃSKIEGO, wydanej nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego, odbyła się 23 lutego 2009 r. na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego. Spotkanie było poświęcone osobie i twórczości Ryszarda Kapuścińskiego. Pisarz, co czyni zaszczyt naszej uczelni, jest członkiem społeczności akademickiej Uniwersytetu Gdańskiego. Tytuł doktora honoris causa UG otrzymał w 2004 roku.
W poniedziałkowym spotkaniu wzięła udział małżonka pisarza, dr medycyny Alicja Kapuścińska oraz gdańscy współautorzy książki: prof. dr hab. Małgorzata Czermińska, dr Magdalena Horodecka, prof. dr hab. Bohdan Dziemidok oraz prof. dr hab. Wiktor Pepliński. Spotkanie poprowadził dr Marcin Całbecki.
Najważniejszym elementem dyskusji była, sprowokowana przez prowadzącego, próba zdefiniowania osobowości twórczej oraz niezwykle szerokich renesansowych zainteresowań pisarza i reportera. Oprócz wielu określeń i zawodów, którymi się parał, mówiono przede wszystkim o osobistym poznawaniu przez Ryszarda Kapuścińskiego ludzi i kultur:
- Moim zdaniem Kapuściński był kulturoznawcą i człowiekoznawcą. Kimś kogo można nazwać mędrcem – mówił prof. Bohdan Dziemidok. – Pisał o tym, że mimo postępującej globalizacji świat cechuje wielkie zróżnicowanie i trwałość narodowych kultur. Kulturowość to nasza cecha wyróżniająca.
Dla prof. Małgorzaty Czermińskiej Kapuściński był przede wszystkim pisarzem, kimś, kto opowiada. – W Podróżach z Herodotem jawi się jako brat bliźniak starożytnego pisarza historycznego Herodota. Dla prof. Peplińskiego Kapuściński to przede wszystkim reporter z duszą artysty, ale także politolog, socjolog, medioznawca i historyk, który zajmował się wielkimi przemianami społecznymi na wielu kontynentach, zapisywaniem „wrzenia świata”: - W swojej pasji poznawania świata był świadkiem 27 rewolucji, a pewnie ponad 100 razy, jak sam mówił, ryzykował swoje życie. Po co? Przede wszystkim, aby poznać i zrozumieć. Dr Magdalena Horodecka mówiła o nim jako o reporterze uczonym – reporter doctus, którego poznawanie świata było niezwykle interdyscyplinarne i wielogłosowe.
Kilka lat temu na spotkaniu z własnym tłumaczem Andersem Bodegardem Ryszard Kapuściński nazwał siebie „tłumaczem świata”. Owo tłumaczenie miało dla pisarza wiele wymiarów. Było m.in. „daniem głosu ubogim”, przekonaniem o wspólnym doświadczeniu „rodziny ludzkiej” oraz nadzieją, że ludzie mimo ogromnego zróżnicowania mogą się porozumieć i powinni ze sobą współpracować.
Do rozmowy o kuchni literackiej i prywatności pisarza wykorzystano obecność małżonki - dr Alicji Kapuścińskiej. Podpytywano ją o to, jak pisarz przeżywał podróże, co czytał, czy zdarzyło mu się mieć urlop, jakie dania lubił najbardziej.
- Lubił dobry bigos, który gotowałam, nawet podczas trzyletniego rodzinnego pobytu w Meksyku. Wówczas bigosem częstowaliśmy także naszych meksykańskich gości – mówiła małżonka. – Pamiętam tylko jeden wspólny urlop. W 1959 roku wyruszyliśmy kupionym przez niego we Włoszech skuterem na Mazury. Poza tym zawsze wyjeżdżał do pracy, z bardzo ograniczonymi funduszami, nie przychodziło nam do głowy, że mógłby zabierać ze sobą rodzinę.
Pytano o ulubioną książkę Pani Alicji Kapuścińskiej:
- Heban – odpowiedziała bez wahania. – Powstała ona po długiej niemocy twórczej, którą przeżywał. Gdy zaczął pisać, odetchnęliśmy z ulgą. Tę książkę pokochałam od pierwszej strony.
W książce Życie jest przenikania… znalazły się cztery szkice gdańskich autorów: O Głosach rodziny człowieczej, czyli sztuce pisarskiej Ryszarda Kapuścińskiego - prof. Małgorzaty Czermińskiej, o Narracji empatycznej w Buszu po polsku - dr Magdaleny Horodeckiej, o Filozofii człowieka i filozofii kultury Ryszarda Kapuścińskiego – prof. Bohdana Dziemidoka i O Ryszardzie Kapuścińskim z gdańskiej perspektywy - prof. Wiktora Peplińskiego. Książka ta według Alicji Kapuścińskiej jest: „wszechstronnym, wielogłosowym omówieniem różnych aspektów jego pisarstwa. Pokazuje go jako antropologa kultury, posiadającego umiejętność analizowania faktów i danych, zwłaszcza znanych mu z autopsji”.
Pani dr Alicja Kapuścińska w otoczeniu gdańskich autorów książki Życie jest z przenikania.... Szkice o twórczości Ryszarda Kapuścińskiego. Fot. A. Malcer-Zakrzacka
22 lutego 2009 r.
W niedzielę 22 lutego oraz w poniedziałek 23 lutego w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego odbywały się
V Urodziny Artura Schopenhauera
W programie urodzin przewidziane były referaty, słuchowisko "Manifestacje Woli" telemost z Schopenhauer-Gesellschaft w Frankfurcie nad Menem i innymi ośrodkami Towarzystwa Artura Schopenhauera, koncert, wieczór artystyczny oraz spacer do Dworu Schopenhauerów.
Organizatorzy: Naukowe Koło Schopenhauerowskie "Atma", Koło Germanistów, Koło Miłośników Teatru Niemieckiego.
Wykład dra Zbyszka Dymarskiego z Katedry Kulturoznawstwa Wydziału Filologicznego zatytułowany – Człowiek wobec zła.
Wstęp do metafizyki Józefa Tischner odbył się
w czwartek, 19 lutego 2009 w Bibliotece Gdańskiej PAN, ul. Wałowa 24. Recenzję książki Zbyszka Dymarskiego
Dwugłos o złu.Ze studiów nad myślą Józefa Tischnera i Leszka Kołakowskiego
wygłosiła prof. Sabina Kruszyńska z Instytutu Filozofii i Socjologii Wydziału Nauk Społecznych UG.
Organizatorzy i wydawca:
Pomorskie Towarzystwo Filozoficzno – Teologiczne
Biblioteka Gdańska Polskiej Akademii Nauk
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria
19 lutego 2009 r.
Paleoslawistyka dzisiaj
Sympozjum zorganizowane zostało w dniu urodzin twórcy gdańskiej slawistyki, znanego slawisty, śp. prof. Leszka Moszyńskiego przez Katedrę Slawistyki Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego. Miało ono zasięg międzynarodowy, wzięli w nim udział naukowcy z Rosji i Serbii: profesorowie Akademii Nauk Wadim Kryśko, Wanja Staniszić oraz paleoslawiści gdańscy.
Sympozjum odbyło się 19 lutego 2009 roku w sali konferencyjnej Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego.
15-16 stycznia 2009 r.
Ogólnopolska konferencja naukowa
Skoro i tak gram... Edukacja kulturowa poprzez teatr
odbyła się 15-16 stycznia 2009 r.
Organizator: Zakład Dydaktyki Języka Polskiego Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego
Miejsce obrad: Aula Biblioteki Głównej Uniwersytetu Gdańskiego,
Prof. dr hab. Tadeusz Szczepański z Uniwersytetu Wrocławskiego wygłosił w środę 10 grudnia 2008 r. sążnisty wykład zatytułowany BERGMAN I RADIO.
Profesor Szczepański, rodem z Uniwersytetu Gdańskiego, doktoryzowany i habilitowany na Wydziale Filologiczno-Historycznym, mówił o akustycznej poetyce dramaturgii Ingmara Bergmana, którego wyobraźnia została ukształtowana przez radio. Ten wielki reżyser teatralny i filmowy był przez wiele lat człowiekiem teatru radiowego: reżyserem 39. i autorem 3. słuchowisk. Sam mówił, że „kocha to medium, które przypomina muzykę kameralną z głosami aktorów”. Bergman był zafascynowany trzema żywiołami akustycznymi: muzyką, słowem i milczeniem, które spotykają się i tworzą niezwykłą przestrzeń teatru radiowego – „teatru wyobraźni”. Był także urzeczony prostą tego medium, które skromnymi środkami może wyrażać niezwykle skomplikowane emocje.
– Bergman po mistrzowsku stymulował emocjonalną temperaturę słuchowisk – mówił prof. Tadeusz Szczepański - Radiowa twórczość Ingmara Bergmana stanowiła marginalny, ale komplementarny nurt jego twórczości – teatralnej i filmowej.
Wykład zorganizowany przez Instytut Filologii Polskiej, Katedrę Skandynawistyki, Zakład Dramatu, Teatru i Filmu odbył się na Wydziale Filologicznym UG. Pełen tekst wykładu prof. Szczepańskiego zostanie opublikowany w styczniowym numerze "Dialogu", który będzie poświęcony twórczości szwedzkiego reżysera i dramatopisarza.
Dyskusja na temat książki: prof. dr hab. Anny Martuszewskiej "Radosne gry. O grach/zabawach literackich” odbyła się w piątek 12 grudnia 2008 r. w auli 1.45 Wydziału Filologicznego.
Prof. dr hab. Anna Martuszewska - historyk i teoretyk literatury, pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego, w swojej pracy badawczej zajmuje się przede wszystkim prozą XIX wieku, zwłaszcza twórczością Bolesława Prusa, a także literaturą popularną i teorią literackich światów możliwych. Autorka książek: Poetyka polskiej powieści dojrzałego realizmu (1977), „Ta trzecia”. Problemy literatury popularnej (1997), Pozytywistyczne parabole (1997), Powieść i prawdopodobieństwo (1992), Światy (nie)możliwe powieści (2001).
KSIĄŻKĘ „Radosne gry” MOŻNA NABYĆ W SEKRETARIACIE FILOLOGII POLSKIEJ
Ewentualne pytania oraz propozycje tematów kolejnych seminariów można przesyłać dr Magdalenie Horodeckiej (magdahorodecka@op.pl), Zakład Teorii Literatury Instytutu Filologii Polskiej.
25 listopada 2008 r.
O komunikowalności doświadczenia religijnego
We wtorek, 25 listopada br. w auli Katedry Kulturoznawstwa Wydziału Filologicznego UG gościnny wykład wygłosił dr Krzysztof Mech z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prelegent jest i religioznawcą i filozofem. Zajmuje się zagadnieniami związanymi z językiem i symboliką religijną oraz filozoficzną refleksją nad boskością, problematyką wiary i jej związkami z rozumem. Jest tłumaczem książek Paula Tillicha. W tym roku wydał - istotną dla dyskusji o związkach między rozumem a religijnym myśleniem - książkę zatytułowaną Logos wiary.
Krzysztof Mech swoje wystąpienie w Katedrze Kulturoznawstwa zatytułował: O komunikowalności doświadczenia religijnego. Starał się w nim przybliżyć słuchaczom wielce interesujące lecz niełatwe zagadnienie doświadczenia religijnego. W trzyczęściowym wykładzie najpierw odpowiedział na pytania o to, co stanowi o swoistości doświadczenia religijnego i dlaczego wymaga ono innego, niż proponuje logika, języka. Następnie rozważył zagadnienie wielości języków w jakich wyrażane i opisywane jest doświadczenie religijne i konsekwencje tego stanu rzeczy dla dialogu międzyreligijnego. Po wykładzie dr Krzysztof Mech odpowiadał na pytania zgromadzonych na auli studentów i pracowników naszego uniwersytetu.
Dr Krzysztof Mech przebywał w Gdańsku na zaproszenie Katedry Kulturoznawstwa Wydziału Filologicznego UG, Pomorskiego Towarzystwa Filozoficzno–Teologicznego oraz Instytutu Myśli Józefa Tischnera.
Relacja: dr Zbyszek Dymarski
13 listopada 2008 r.
Zajęcia ze "współ-przekładu" z prof. Desmondem Grahamem
13 listopada odbyły się otwarte warsztaty dla studentów ze „współ-przekładu”, które
prowadzili prof. Desmond Graham, poeta i profesor University of Newcastle-upon-Tyne w Wielkiej Brytanii oraz dr Olga Kubińska z Zakładu Badań nad Przekładem i Komunikacją Międzykulturową Instytutu Anglistyki Wydziału Filologicznego UG. Podczas warsztatów omawiano tłumaczenie wybranych wierszy Julii Hartwig. Współ-przekład, zjawisko znane w historii przekładu, wymaga współpracy tłumacza dwujęzycznego i poety, dla którego język oryginału pozostaje nieznany. Praca nad przekładem polega na nieustannym dialogu między oboma tłumaczami, pozwalającymi poecie wykuć wiersz w języku przekładu. Warsztaty ze współ-przekładu stanowią innowacyjną formę zajęć dla studentów translatoryki i będą w przyszłości rozwijane na Uniwersytecie Gdańskim.
26-28 października 2008 r.
Seminarium reportażu radiowego
Najlepsi reportażyści radiowi z całej Polski spotkali się podczas dorocznego Seminarium Reportażu w Kazimierzu Dolnym (26-28 października 2008 r.). Ogólnopolskie Seminarium Reportażystów jest jednym z najważniejszych wydarzeń z kultury medialnej, połączone z przeglądem twórczości radiowej w dziedzinie reportażu i dokumentu. Przesłuchaniom towarzyszyły warsztaty reporterskie prowadzone przez wybitne reportażystki - Janinę Jankowską, która udzielała rad „Jak zrobić dobry reportaż” oraz Annę Sekudewicz i Katarzynę Michalak, które omówiły „Dramaturgię w reportażu i dokumencie radiowym”. Dodatkowo, podczas seminarium, przedstawiono raport o stanie badań naukowych nad reportażem radiowym. Autorką raportu była prof. Elżbieta Pleszkun-Olejniczak i jej współpracownicy z Uniwersytetu Łódzkiego. Uniwersytet Gdański reprezentowała dr Monika Białek z Katedry Kulturoznawstwa, autorka pierwszej i jak dotąd jedynej rozprawy doktorskiej poświęconej reportażowi radiowemu. Naukowcy, obecni na spotkaniu, zapowiedzieli współpracę nad popularyzacją wśród studentów dzieł sztuki audialnej.
Relacja: dr Monika Białek
16-23 listopada 2008 r.
Międzynarodowy projekt „Słowenia nad Bałtykiem – Sankt Petersburg, Wilno, Gdańsk”.
Ten projekt, mający w założeniu promocję słoweńskiej literatury i kultury za granicą odbywał się w dniach 16-23 listopada 2008 r. w Gdańsku.
Organizatorami było Koło Naukowe „Czar Słowenii” przy Katedrze Slawistyki Uniwersytetu Gdańskiego przy współpracy z Akademickim Centrum Kultury „Alternator” Uniwersytetu Gdańskiego oraz Ambasadą Republiki Słowenii w Warszawie.
Wydarzenia związane z projektem odbywały się na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego, w Dworze Artusa, Rosyjskim Centrum Nauki i Kultury w Gdańsku, w klubach Stacja de Luxe (Gdańsk Wrzeszcz) i Stary Rower (Sopot) oraz w restauracjach Zeppelin i Bar Kawiarenka.
W tych dniach gościliśmy w Gdańsku słoweńskich literatów, reżyserów i dziennikarzy. W ramach spotkań literackich i filmowych uczestnicy projektu obejrzeli kilka najnowszych słoweńskich filmów i posłuchali fragmentów przekładów dzieł słoweńskich literatów dokonanych przez studentów slawistyki Uniwersytetu Gdańskiego. Wydarzenia urozmaiciły: wystawa prac słoweńskiej malarki, obecność innych gości honorowych, degustacje słoweńskich specjałów oraz zabawa przy słoweńskiej muzyce.
Słoweńscy goście w Trójmieście:
Mitja Čander – prozaik, eseista, wydawca,
Jan Cvitkovič – reżyser,
Jolanda Jeklin – malarka,
Ženja Leilar – publicystka i dziennikarka,
Tomaž Šalamun – poeta,
Dušan Šarotar – prozaik,
Goran Vojnović – reżyser i prozaik,
Vlado Žabot – prozaik,
Igor Brlek – dyrektor wydawnictwa literackiego Študentska založba.
Uroczystość odsłonięcia tablicy i sesja związana z urodzinami (29 października 1924 r.) i obchodami Roku Zbigniewa Herberta na Uniwersytecie Gdańskim odbyła się 27 października 2008 r. w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego. Tablicę z wierszem poety Czarnofigurowe dzieło Eksekiasa odsłonił Rektor Uniwersytetu Gdańskiego, prof. dr hab. Bernard Lammek:
- Tablica jest hołdem dla genialnego poety. Dokumentuje ona przede wszystkim związki Zbigniewa Herberta z Trójmiastem i z Uniwersytetem Gdańskim – mówił Rektor.
Poeta przez jeden rok akademicki przed trzydziestu pięciu laty wykładał poezję na Uniwersytecie Gdańskim, tu także odbył pamiętne spotkanie autorskie w maju 1985 roku.
Monety z Herbertem
Z okazji Roku Herberta Narodowy Bank Polski wyemitował monety poświęcone Zbigniewowi Herbertowi, które dyrektor Józef Maria Ruszar wręczył Rektorom: byłemu - prof. UG, dr hab. Andrzejowi Ceynowie i obecnemu - prof. Bernardowi Lammkowi oraz pani dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego, Grażynie Jaśkowiak:
- Nawet Anglia nie ma monet z Byronem, a my z Herbertem mamy – chwalił się dyrektor Festiwalu Poezji im. Zbigniewa Herberta, Józef Maria Ruszar. - To, że poeta był przez dwa miesiące pracownikiem naszego banku, trzeba czytać jako niezwykły znak czasów i przejaw ducha narodowego.
Czarnofigurowe dzieło Eksekiasa
Na rozpoczęcie sesji herbertowskiej prof. UG, dr hab. Marek Adamiec, spiritus movens wydarzenia, przeprowadził analizę umieszczonego na tablicy wiersza:
- Czarnofigurowe dzieło Eksekiasa to gliniana czara, przeznaczona do mieszania wina z wodą. Ozdobione „morskim” malowidłem naczynie przetrwało 2,5 tys. lat – mówił prof. Adamiec. – Trzeba zważyć klasę jaką miały te przedmioty codziennego użytku, a także dzieła sztuki i architektury antycznej, które wprawiały w zachwyt poetę i stanowiły natchnienie do pisania na przykład heksametrem. Miarą naśladującą bicie ludzkiego serca napisany jest właśnie wiersz Czarnofigurowe dzieło Eksekiasa.
Moja i twoja katedra
Obchodom Roku Herberta na Uniwersytecie Gdańskim towarzyszyła wystawa „Moja i twoja katedra” autorstwa J. M. Ruszara i I. Grabskiej. Piękne, wielkoformatowe zdjęcia katedr okraszone cytatami z twórczości poety znakomicie współgrały z pierwszym wykładem sesji herbertowskiej zatytułowanym „Arcydzieła architektury jako źródło inspiracji poetyckiej Zbigniewa Herberta”, który wygłosiła prof. dr hab. Małgorzata Czermińska. Wykład dotyczył topiki używanej do opisu gotyckich katedr i budowli antycznych.
- Dla Herberta katedry były symbolem Europy, czego daje wyraz w eseju „Kamień z katedry” i wprawiały w poetę w zachwyt – mówiła prof. Czermińska. – Widok antycznych budowli: ateńskiego Akropolu, który nazywał „okaleczonym ciałem”, wywoływał w nim uczucie współczucia i wzmagał poczucie zagrożenia. Poeta utożsamiał się z Akropolem, co wydaje się ważne w kontekście urodzin Zbigniewa Herberta. Urodził się 2,5 tys. lat po Akropolu, ale przeciwstawiając siebie antropomorfizowanej budowli pisał: udało mi się zdążyć przed niewiadomą przyszłością
Świat wartości Zbigniewa Herberta
Wykład dotyczący „Świata wartości według Zbigniewa Herberta” wygłosił dr Zbyszek Dymarski: – Poeta hołduje wartościom. Ich posiadanie, zdaniem poety, świadczy o istocie człowieka, o jego własnej tożsamości. Być sobą znaczy trwać przy wartościach – mówił prelegent.
O przywiązaniu poety do wartości może świadczyć cytat z wiersza Życiorys z tomu Rovigo:
wszystkie moje siły
wytężałem żeby nie zrobić głupstwa nie ulegać podszeptom
nie bratać się z silniejszym
Swoje motto bycia wiernym wartościom dla nich samych zawarł Herbert w najsłynniejszym bodaj wierszu Przesłanie Pana Cogito.
Ostateczna samotność
Kolejny prelegent Józef Maria Ruszar w celu tropienia motywu rzymskiej kurtyzany Curatii Dionisii z wiersza pod tym samym tytułem, zjechał Europę. Ślady bohaterki prowadzą autora referatu do herbertowskiego rozumienia śmierci: - Śmierć jest zdarzeniem „najbardziej osobistym” w poezji Herberta, to znaczy przejawem absolutnej samotności – mówił.
Po stronie słabszych
Ostatni, najbardziej osobisty głos w trakcie sesji, zabrał siostrzeniec poety, dr Rafał Żebrowski, który mówił o morskich tradycjach rodziny Herbertów, zwłaszcza o morskiej pasji ojca poety, a swojego dziadka – Bolesława. Jej rezultatem był fakt, że rodzina Herbertów w maju 1945 roku zamieszkała w Sopocie: - Gdańsk był dla wuja symbolem tej zasady moralnej, którą wyznawał przez całe życie, że należy być po stronie słabszych i po stronie walczących o wolność. Tym symbolem byli dla niego stoczniowcy: Ofiary Grudnia 1970 roku – mówił siostrzeniec poety.
Polsko-niemiecka konferencja naukowa Artur Schopenhauer – Filozof z Gdańska
Biblioteka Główna Uniwersytetu Gdańskiego
23-26 października 2008 roku
Wpisując się w kontekst 220. rocznicy urodzin słynnego gdańskiego Filozofa Artura Schopenhauera, instytuty: Filozofii, Socjologii i Dziennikarstwa oraz Germanistyki Uniwersytetu Gdańskiego, Schopenhauer-Gesellschaft z Frankfurtu nad Menem wraz ze Studenckim Naukowym Kołem Schopenhauerowskim Atma (organizującym nieprzerwanie od czterech lat Urodziny Schopenhauera)zorganizowały interdyscyplinarną konferencję naukową, która odbyła się w Bibliotece Głównej UG. Wśród zaproszonych referentów znalazło się wielu specjalistów, którzy poruszyli różne aspekty biografii i dzieła Schopenhauera oraz recepcje jego twórczości na świecie. Niektóre referaty ukazały też Schopenhauera jako pisarza i podjęły problematykę jego wpływu na literaturę piękną (program konferencji).
Podczas uroczystej inauguracji Konferencji - którą poprowadzili wspólnie prof. Marion Brandt oraz dr Michał Kaczmarczyk - zebranych gości przywitali: Prorektor Uniwersytetu Gdańskiego ds. studenckich, prof. dr hab. Józef Arno Włodarski i Konsul Generalny Republiki Federalnej Niemiec, Joachim Bleicker. Głos zabrał również Prezes Schopenhauer-Gesellschaft, prof. dr hab. Matthias Koßler (Moguncja), który przekazał organizatorom konferencji litografię z portretem Schopenhauera oraz książkowe upominki. Prezes Naukowego Koła Schopenhauerowskiego Atma, Arkadiusz Okoniewski przedstawił historię działań Koła na rzecz popularyzacji Gdańska jako miejsca narodzin Artura Schopenhauera. Na koniec wykładem inauguracyjnym O recepcji filozofii Schopenhauera w Polsce, uraczył zebranych prof. Karol Sauerland.
Częścią "konferencyjnego dzieła sztuki" (wyraz dra Thomasa Regehly, archiwisty i przewodniczącego frankfurckiej sekcji Schopenhauer-Gesellschaft), było otwarcie drugiego dnia Konferencji, wystawy prac niemieckiego artysty Franka Grüttnera. Wystawa, prezentowana w nowym budynku Biblioteki Gdańskiej PAN, przedstawiając 26 portretów Artura Schopenhauera stała się jednocześnie przeglądem kierunków malarskich XX wieku. Portrety te powstały podczas pracy Artysty nad obrazem Schopenhauera dla frankfurckiej biblioteki uniwersyteckiej.
Pod koniec drugiego dnia odbył się fascynujący koncert Fado z udziałem Marzeny Nieczui-Urbańskiej (Teatr Wybrzeże). Przed rozpoczęciem koncertu, Prezes Schopenhauer-Gesellschaft, prof. Matthias Koßler przekazał zastępcy Dyrektora Biblioteki Głównej UG, st. kustoszowi Ewie Chrzan - jako podarunek - specjalne wydanie zebranych dzieł Schopenhauera.
Kolejnym ważnym akcentem konferencji był wspólny spacer śladami rodziny Schopenhauerów. Rozpoczął się od willi Schopenhauerów przy ul. Polanki. Następnie jego uczestnicy zwiedzili Park Oliwski, o którym Joanna Schopenhauer pisze w swoich pamiętnikach, oraz Bibliotekę starej siedziby Instytutu Filozofii, Socjologii i Dziennikarstwa, w której od 22 lutego 2008, znajduje się również popiersie Artura Schopenhauera. Spacer prowadził także do ul. Świętego Ducha, gdzie znajdują się kamienice, w których Artur i Joanna Schopenhauer przyszli na świat.
Konferencja zaowocowała debatą intelektualną polskich oraz niemieckich filozofów i germanistów, którzy już od dłuższego czasu zajmowali się twórczością rodziny Schopenhauerów. Słuchaczami byli członkowie Gdańskiego Towarzystwa Schopenhauerowskiego, liczni studenci różnych kierunków oraz osoby spoza uczelni interesujące się rodziną Schopenhauerów.
Dzięki finansowemu wsparciu konferencji przez Prezydenta Miasta Gdańska, Pawła Adamowicza, Konsula Generalnego Republiki Federalnej Niemiec, Joachima Bleickera, Rektora Uniwersytetu Gdańskiego, prof. dra hab. Bernarda Lammka oraz Dziekana Wydziału Filologicznego, prof. dra hab. Andrzeja Ceynowę, możliwe było jej symultaniczne tłumaczenie.
Konferencję współfinansował również Dyrektor IFSiD, prof. dr. hab. Cezary Obracht-Prondzyński, Dyrektor IFG, prof. dr hab. Andrzej Kątny, Komisja ds. Kół Naukowych oraz Parlament Studentów UG. Dzięki uprzejmości Dyrektora Państwowego Teatru Wybrzeże Adama Orzechowskiego program wzbogacono o Koncert Fado.
Galeria zdjęć z konferencji. Kliknij zdjęcie.
Polsko-niemiecka konferencja naukowa Artur Schopenhauer - Filozof z Gdańska odbyła się
23-26 października 2008 roku.
23-24 października 2008 roku
Jubileusz profesora Stefana Chwina
Dwudniowe obchody jubileuszu 33-lecia debiutu (wieku chrystusowego twórczości oraz 60-lecia urodzin) profesora Stefana Chwina odbyły się 23-24 października 2008 roku w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku. Z tej okazji pisarz został uhonorowany srebrnym medalem Gloria Artis, przyznawanym zasłużonym kulturze. Wręczenia dokonał prezydent Miasta Gdańska, Paweł Adamowicz.
Wokół wolności
Pierwszy dzień poświęcony był dyskusji na temat wolności. Współdyskutantami profesora byli krakowiacy: Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski. Dyskusja skupiła się m.in. wokół eseju Stefana Chwina zatytułowanego My, Ablowie, czyści jak łza, opublikowanego w „Gazecie Wyborczej”, a stanowiącego, jak się okazało dnia następnego, fragment Dziennika dla dorosłych. Esej dotyka tematu współodpowiedzialności wszystkich żyjących w systemie totalitarnym i krąży wokół tezy, że „to nie generał Jaruzelski wprowadził stan wojenny. On tylko puścił w ruch maszynerię” ludzką, bez której żadnego celu by nie osiągnął.
Tego dnia odbyła się także promocja przewodnika Gdańsk według Stefana Chwina przygotowanego przez Krystynę Lars, a wydanego przez Urząd Miasta Gdańska. Z tej serii znamy już Gdańsk zawłaszczony: raz - przez Pawła Huellego, dwa - przez Güntera Grassa (wieść niesie, że następnym tomem serii będzie Gdańsk według Lecha Wałęsy).
Wokół teologii
Następnego dnia twarzą w twarz z pisarzem zasiedli krytycy i literaturoznawcy prof. Jerzy Jarzębski, Andrzej Franaszek („Tygodnik Powszechny”), Dariusz Nowacki („FA-art” i „Opcje”) oraz Jarosław Zalesiński („Dziennik Bałtycki”). Przepytywania krytyków z twórczości Stefana Chwina dokonywał Piotr Millati z Wydziału Filologicznego UG. W toku dyskusji wyodrębniono kilka najważniejszych cech twórczości pisarza, do których należą m.in. sprzeciwianie się łatwemu sądowi, pójście pod prąd, próba wędrówki do krańców ludzkiego poznania oraz kreowanie fascynujących fabuł.
Z czasem jednak dyskusja przybrała aspekt teologiczny:
- Stefan Chwin dąży do naruszenia utrwalonych, wygodnych przekonań, że wszystko ma sens i porządek – mówił Jarosław Zalesiński. – W niektórych jego powieściach np. w Dolinie radości czuć powiew gnostycki.
Przed pułapką analitycznego rozumu dążącego do przekonania, że wszystko może zostać poddane w wątpliwość, przestrzegał pisarza Andrzej Franaszek.
Pisarz obwołując się (z głębokich pokładów swojej duszy) „pisarzem teologicznym” w toku dyskusji przystąpił do kontrataku czyli autointerpretacji:
- Jeśli fundamentem naszej cywilizacji są kamienne tablice, to nie jest to fundament absolutnie pewny – mówił. – Bóg przesyła nam tajemnicze i nieczytelne komunikaty. Wtajemniczenie dziecka (jakim byłem) w katolicyzm jest cenne, ale i niebezpieczne. Skupia duszę i aktywność wokół człowieka przybitego do dwóch desek. W tym kontekście treść mojej duszy odzwierciedla film Mela Gibsona Pasja. Tam, gdzie wyobraźnia wchodzi w teologię zaczyna się, moim zdaniem, niebezpieczeństwo.
W pracowni pisarza
Cześć dyskusyjną zakończyła premiera nowej książki Stefana Chwina Dziennik dla dorosłych. Uroczyście zamknięto również utrzymaną w domowym, rodzinnym klimacie wystawę W pracowni pisarza. Wśród eksponatów rysunków i rękopisów znalazły się m.in. listy od Czesława Miłosza, maszyna do pisania (z czasów, kiedy narzędzie pracy pisarskiej trzeba było pisać podanie do władz), płaszcz Hanemanna z przedstawienia w Teatrze Wybrzeże. Organizatorem jubileuszu był Urząd Miasta Gdańska. Wystawę wspólnie z małżonką pisarza Krystyną Chwin zaaranżowała Barbara Kruszewska.
Ezoteryzm w kulturze rosyjskiej przełomu XIX/XX wieku.
Organizatorem był Instytut Filologii
Wschodniosłowiańskiej na Wydziale Filologicznym.
Uroczysta inauguracja Sympozjum odbyła się 23 października 2008 roku o godz. 10.00 w gmachu Wydziałów Filologicznego i Historycznego Uniwersytetu Gdańskiego w Gdańsku Oliwie przy ul. Wita Stwosza 55, w auli 1.47.
Całkowitą niespodzianką trzymaną w ścisłej tajemnicy były obchody jubileuszu pracy naukowej prof. dr hab. Elżbiety Biernat, Kierownika Zakładu Literatury Rosyjskiej Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej na Wydziale Filologicznym UG.
Pani Profesor szczerze obchodami wzruszona i zaskoczona otrzymała kolejno dwie laudacje. Pierwszą wygłoszoną przez Dziekana, prof. Andrzeja Ceynowę, drugą przez Prodziekana, prof. Franciszka Apanowicza. Za miłymi słowami przyszły wyróżnienia i dary - Medal Uniwersytetu Gdańskiego Pani Profesor, który wręczył Prorektor ds. Studenckich, prof. Józef Arno Włodarski. Wydano z tej okazji książkę zatytułowaną Wokół wizji i fascynacji Srebrnego Wieku, zawierającą artykuły uczniów Pani Profesor, współpracowników i „współwyznawców”, bo ezoteryzm wszak to wiedza tajemna. Okładkę tej publikacji zdobi obraz Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa pt. Wiosna. Drzewo i dwa mniejsze symbolizują na nim wiedzę tajemną czy źródło poznania dobrego i złego, dlatego kolejnym prezentem, który w imieniu uczniów Pani Profesor wręczyła dr Monika Rzeczycka było dorodne drzewko bonsai.
Wykład inauguracyjny zatytułowany O Towiańskim na nowo wygłosił wybitny znawca ezoteryzmu europejskiego profesor Jerzy Prokopiuk.
Wpływy prądów okultystycznych na modernizm europejski stanowią od wielu lat główny temat działalności badawczej Zakładu Literatury Rosyjskiej Instytutu Filologii Wschodniosłowiańskiej UG. Główną inicjatorką i inspiratorką tego nurtu jest właśnie profesor Elżbieta Biernat. Dotychczas pojawiły się dwa zbiory prac w cyklu Światło i Ciemność, sygnowane nazwiskiem Pani Profesor. Wkrótce ukażą się także monografie należące do tej serii. Celem październikowego sympozjum, będącego kontynuacją wieloletniej tradycji spotkań pod hasłem Literatura rosyjska przełomu XIX i XX wieku, jest stworzenie międzynarodowego forum badawczego, które pozwoli specjalistom spotykać się i przedstawiać wyniki swoich dociekań, związanych z nurtem ezoterycznym w szeroko pojętej kulturze Srebrnego Wieku.
Dwa wykłady Ewy Nowickiej-Rusek i Jacka Hugo Badera zainaugurowały cykl wykładów Kultura i Tożsamość. Colloquia gdańskie, organizowany przez Instytut Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego.
Profesor antropologii społecznej Ewa Nowicka-Rusek, autorka wielu publikacji m.in. podręcznika antropologii Świat człowieka, świat kultury, opowiadała studentom o pasji podróżowania i dzieliła się umiejętnościami antropologicznego relacjonowania podróży.
Jacek Hugo Bader, reporter „Gazety Wyborczej”, otwarcie zdradzał studentom gdańskiej polonistyki tajniki warsztatu reportera. Jako specjalista od Rosji opowiadał historię pierwszego swojego reportażu z tego kraju. Rzecz była o Michaile Timofiejewiczu Kałasznikowie:
- Nie byłem jeszcze wtedy doświadczonym reporterem i popełniłem kardynalny błąd. W rozmowie z Kałasznikowem zacząłem go oskarżać: o sowiecką okupację naszego kraju i o to, że niemal każdy żołnierz, którego choćby widać w telewizji, strzela z kałacha. Reportażem „Towarzysz Kałasznikow” zachwycali się koledzy redakcyjni mówiąc: - Ale mu dowaliłeś. Dopiero Hanna Krall delikatnie zwróciła mi uwagę: - Z Kałasznikowem to przesadziłeś. Początkowo nie wiedziałem o co jej chodzi – mówił Jacek Hugo Bader, autor kilkuset cenionych reportaży. - Po czasie dotarło do mnie. Żelazna zasada reportera brzmi: postaraj się zrozumieć człowieka, nie oceniaj, polemizuj delikatnie, nie twoje zdanie jest tu istotne. Zadaniem reportera jest wyciągnąć z bohatera jak najwięcej, wejść w jego życie. W tym tkwi wartość - mówił do studentów specjalizacji dziennikarskiej.
Jacek Hugo Bader rozpoczynał jako newsowiec: - Teksty wychodziły mi za długie, więc dali mnie do działu reportażu.
Pytany o szczegóły warsztatu opowiadał o metodzie fiszkowej: zapisywania i grupowania zgromadzonego materiału.
- To tak, jak Zofia Nałkowska - zauważyła prowadząca spotkanie dr Magdalena Horodecka. - A ile reportaży pisze Pan rocznie?
- Obecnie piszę bardzo wolno: 6 reportaży w roku, ale nie zmienia to faktu, że właściwie stale jestem w pracy. Reporter musi wnikliwie przyglądać się ludziom, śledzić szczegóły, które mogą się kiedyś przydać, a które dopełniają oglądu życia. Reporter musi także myśleć o tym, jak poznać inność używając jej pojęć, dlatego warto poznawać język, kulturę i obyczajowość ludzi, których wybiera się na bohaterów reportażu.
- Aby dotrzeć jak najgłębiej, ale także, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo reporter musi się wtopić. Być jednym z drzew w lecie. Pchajcie się swoim rozmówcom do domu, jedzcie i pijcie z nimi, starajcie jak najbardziej zbliżyć – radził studentom.
Za największą swoją przygodę dziennikarza i reportera, Bader uważa możliwość opisywania upadku imperium radzieckiego: - To rzecz absolutnie fascynująca. Co więcej każdy człowiek, który żył w tym systemie nosi w sobie historię i niemal każdy może stać się bohaterem reportażu. Na pytanie czy łatwo zostać reporterem odpowiadał:
- Uniwersytety produkują dziś dziennikarzy jak pepesza, ale nie wszyscy wiedzą, że to ciężka robota. Warto mieć także inny fach w ręku. Warto coś przeżyć, warto podróżować zanim człowiek zacznie pisać.
Kolaudacja polskiej edycji monografii prof. Łarysy Masenko
Język i społeczeństwo. Wymiar postkolonialny
odbyła się 23 października 2008 roku o godz. 11.00
w Auli Głównej (1.43) Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego.
Organizatorzy: Komitet organizacyjny obchodów dziesięciolecia
Katedry Slawistyki oraz Kierownik Katedry Slawistyki
Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego
Tłumaczenie wspomnianej pracy rozpoczyna mini-cykl publikacji autorstwa prof. Łarysy Masenko, których wydanie przewidziane jest w dwóch kolejnych latach. Zakres badań naukowych tego wybitnego ukraińskiego filologa wykracza daleko poza sferę socjolingwistyki; odwołuje się również do takich dyscyplin, jak historia, filozofia, socjologia, psychologia czy politologia.
Wykład kolaudacyjny poświęcony był analizie wybranych aspektów polsko-ukraińskich paraleli lingwosocjokulturowych w odniesieniu do rzeczywistości dwudziestowiecznej oraz do najnowszej historii, obejmującej przemiany społeczno-polityczne od rozpadu ZSRR po 2008 rok.
Przystępny język wykładu, znakomicie dobrane odwołania do materiałów źródłowych i ujmująca osobowość Pani Profesor zapewniły uczestnikom spotkania możliwość zetknięcia się z mało znaną w Polsce sferą badań w obrębie Słowiańszczyzny Wschodniej oraz regionu Europy Centralnej.
Obecni byli przedstawiciele Konsulatu Generalnego Ukrainy w Gdańsku oraz reprezentantci władz rektorskich i dziekańskich Uniwersytetu Gdańskiego.
14 października 2008 r.
Spotkanie z
Laureatką Nagrody Naukowej Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza za rok 2007
PROF. DR HAB. MAŁGORZATĄ KSIĄŻEK-CZERMIŃSKĄ, pracownikiem naukowym Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego odbyło się 14 października 2008 r. godz. 17.00 w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku, ul. Korzenna 33/35. Laureatka – prof. dr hab. Małgorzata Książek Czermińska – wygłosiła wykład:
Alchemicy, astronomowie, astronauci jako postacie literackie.
Organizatorami spotkania były:
NADBAŁTYCKIE CENTRUM KULTURY w GDAŃSKU
GDAŃSKIE TOWARZYSTWO NAUKOWE
9-11 października 2008 r.
VII Forum Kultury Słowa
9-11 października 2008 roku
w Bibliotece Uniwersytetu Gdańskiego
(Gdańsk Oliwa, ul. Wita Stwosza 53)
Uroczystego otwarcia ogólnopolskiego VII Forum Kultury Słowa zatytułowanego:Polskie języki. O językach zawodowych i środowiskowych na Uniwersytecie Gdańskim dokonali: Marszałek Senatu, Krystyna Bochenek, Arcybiskup Metropolita Gdański, Leszek Sławoj Głódź, Prezydent Miasta Gdańska, Paweł Adamowicz oraz Prorektor ds. Studenckich Uniwersytetu Gdańskiego, prof. Józef Arno Włodarski.
W powitaniu arcybiskup Leszek Sławoj Głódź pochwalił ideę Forum, polegającą na promowaniu kultury słowa zwłaszcza w kontaktach międzyludzkich i w mediach. Sam ofiarował przewodniczącemu Rady Języka Polskiego książkę, będącą zapisem autorskich audycji nadawanych w I programie Polskiego Radia, zatytułowaną Nie tylko z ambony. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przyznał się zaś do pobierania korepetycji z retoryki i poprawności językowej. Uznał także sugestię Rady Języka Polskiego dotyczącą spolszczenia nazwy trójmiejskiego stadionu Baltic Arena na Arena Bałtycka (sugestie Rady szły nawet dalej w kierunku: Stadionu Bałtyckiego). Ciekawe, którą nazwę tego obiektu wybiorą gdańszczanie?
Forum, poświęcone różnorodności i bogactwu współczesnej polszczyzny, wyrażającej się dynamicznym rozwojem języków zawodowych i środowiskowych, zainaugurowały referaty na temat: języków, które odchodzą (np. gwary flisackiej czy łowieckiej) (Bogdan Walczak), prac nad powstaniem i rozwojem Narodowego Korpusu Języka Polskiego - www.nkjp.pl (Rafał L. Górski, Marek Łaziński) oraz zmian, jakie zaszły w nazewnictwie polskich zawodów tzw. profesjonimach w ostatnich 50 latach. Jak wskazywał prelegent prof. dr hab. Adam Pawłowski w ostatnim półwieczu w polszczyznie uległo wymianie prawie 40 proc. profesjonimów.
W piątek zebrani na Uniwersytecie Gdańskim znakomici polscy językoznawcy, psychologowie i medioznawcy debatowali na temat języka biznesmenów, marketingowców oraz internautów. Z obrad wysnuto konkluzję o niezwykle szybkich zmianach zachodzących w językach zawodowych związanych z Internetem i nowymi technologiami. Wynika z tego brak notowań wielu terminów zawodowych w słownikach, które powstają dużo wolniej niż zmienia się język. W panelu dyskusyjnym O przenikaniu elementów zawodowych i środowiskowych do polszczyzny ogólnej zaplanowali udział: Katarzyna Kłosińska, Jerzy Bralczyk, Stefan Chwin, Wiesław Przyczyna, Roch Sulima, Bogdan Wojcieszke oraz Prezydent Miasta Gdańska, Paweł Adamowicz.
Sobota poświęcona była językowi nauki, medycyny i muzyki.
Patronem honorowym Forum jest Marszałek Senatu RP, Bogdan Borusewicz. Organizatorami są: Instytut Filologii Polskiej Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego, Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN oraz Towarzystwo Naukowe Warszawskie. Mecenasem Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń Ergo Hestia SA.
Kontakt z organizatorami:
dr Małgorzata Milewska-Stawiany: filmil@univ.gda.pl
Inauguracja roku akademickiego 2008/2009 na Wydziale Filologicznym odbyła się 30 września 2008 roku. Uroczystość poprowadził Dziekan Wydziału Filologicznego, prof. UG, dr hab. Andrzej Ceynowa, który przyjął ślubowanie wielkiej rzeszy „pierwszaków”. W tym roku akademickim na Wydziale Filologicznym studia rozpocznie 1570 studentów na studiach stacjonarnych i 450 studentów na studiach niestacjonarnych.
- Studiowanie to najprzyjemniejszy czas w życiu - mówił Dziekan Wydziału Filologicznego, prof. UG, dr hab. Andrzej Ceynowa. – Bycie studentem to nie tylko zajęcia, ale także przyjemności. Do nich należy robienie głupstw, które wydają się rozsądne i poważne. To jest przywilej Waszej młodości.
Dziekan życzył studentom I roku, aby pokochali swoje przedmioty studiów. Uświadamiał ich, że studia w dzisiejszych czasach nie dadzą im zawodów, które będą uprawiali od początku do końca swojej kariery zawodowej:
- W trakcie całego życia będziecie swoje zawody zmieniać co najmniej pięciokrotnie, gdyż tak szybko zmienia się świat. Znakomita kadra ponad 300 naukowców naszego Wydziału ma za zadanie uczyć Was jak się uczyć, jak studiować, jak dobrze przygotować się do przyszłego pozauniwersyteckiego życia – mówił prof. Andrzej Ceynowa. - Zachęcam Was do wykorzystania tego czasu i bycia ciekawymi świata.
W trakcie uroczystości studenci I roku wszystkich kierunków studiów poznali także Prodziekanów Wydziału Filologicznego: prof. dr. hab. Franciszka Apanowicza, Prodziekana ds. Kształcenia oraz dr Urszulę Patocką-Sigłowy, Prodziekan ds. Studenckich. Do zapoznania się z działalnością i ofertą dla studentów zachęcali przedstawiciele: Samorządu Studenckiego, Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego, Studium Wychowania Fizycznego i Sportu oraz studenckiego ZOZ.
wykład inauguracyjny zatytułowany „Trzy miasta - trzy arcydzieła. Jose Saramago, Orhan Pamuk, Günter Grass", który wygłosił znakomity gdański pisarz Paweł Huelle.